Archiwum autora

Sztuka uliczna na salonach

Dobrze zaprojektowane strony internetowe stają się dla galerii i muzeów narzędziem, które skutecznie burzy niechciany dystans instytucjonalnych murów. Saatchi osiąga ten cel już świetną, kuszącą zwiedzających stroną stacjonarnej galerii.

Dział Saatchi Online jest jednak szczególnie spektakularnym przykładem wykorzystania internetowych narzędzi w zarządzaniu instytucją sztuki. To agregat informacji dla kolekcjonerów, artystów i zwiedzających, wreszcie interaktywna galeria. I ta ostatnia z projektowomiejskiego punktu widzenia interesuje nas najbardziej.

Prosty pomysł udostępnienia w sieci przestrzeni ekspozycyjnej szybko stał się wzorcem artystycznego egalitaryzmu – każdy użytkownik Internetu, nieważne uznany artysta czy amator, bez oglądania się na aktualne trendy i gusta galerników może wystawiać tu swoją sztukę. Także tę, która ma z definicji utrudniony dostęp na salony – uliczną. Czytaj dalej

Reklamy

Czy kogutek Cepelii zniesie złote jajko dizajnu? – Konkurs na pamiątkę z Polski

Cepelia uznała, że 60te urodziny to dobra okazja, żeby odświeżyć wizerunek. Co jest wiadomością tym lepszą, że odkurzając ludowe makatki, chce konkursem na pamiątkę z Polski podkolorować także nasz mizerny, suwenirowo-narodowy look. plakat_pamiatka_500x700
Sam pomysł nie jest nowy, analogiczny konkurs rozegrał się w czerwcu, jako finał poznańskiego projektu Nowy Folk Design, inspirowany z kolei corocznymi pamiątkotwórczymi akcjami Bęc Zmiany. Cepelia proponuje formalne wycinanki na wyjściowym materiale folkloru w dwóch kategoriach – tradycji i inspiracji.
Zwłaszcza ta druga budzi moje nadzieje na smakowite rezultaty, bo sztuka ludowa znacząco działa na wyobraźnię młodego polskiego dizajnu – od wielkoformatowego polskiego pawilonu na przyszłoroczne Expo w Szanghaju, po misterne filcowe drobiazgi Sanki. Oby ta dobra tendencja przełożyła się też na przedmioty o małym rozmiarze i wielkiej wadze pamiątkowo-sentymentalno-wizerunkowej. Z niecierpliwością czekam na wyniki, zwłaszcza spóźnialskich, którzy nie zdążyli ze swoim objawieniem w Poznaniu. Czas do 31 października!

Magdalena Lenczowska